Blog

Co naprawdę oznacza trening funkcjonalny?

Trening funkcjonalny przez lata obrósł w wiele uproszczeń. Często kojarzy się z kettlami, TRX-em, gumami, ćwiczeniami wielostawowymi czy niestabilnym podłożem. W mediach społecznościowych bardzo łatwo znaleźć również ćwiczenia określane jako „funkcjonalne” głównie dlatego, że są skomplikowane i dobrze wyglądają na nagraniu.

Tymczasem funkcjonalność treningu nie wynika z tego, jakiego sprzętu używamy ani jak efektownie wygląda ćwiczenie. Znacznie ważniejsze jest to, dla kogo trening został przygotowany, jaki ma cel i czy zastosowane środki rzeczywiście do tego celu prowadzą.

Co na temat treningu funkcjonalnego mówi nauka?

W marcu 2025 roku w „Journal of Sports Sciences” opublikowano pracę „International consensus on the definition of functional training: Modified e-Delphi method” autorstwa Hugo Pereiry i współpracowników. Celem badaczy było uporządkowanie problemu, ponieważ w literaturze i praktyce treningowej funkcjonowało wiele różnych definicji treningu funkcjonalnego.

Nie było to klasyczne badanie porównujące dwie metody treningowe. Autorzy wykorzystali metodę e-Delphi, czyli proces dochodzenia do konsensusu przez grupę ekspertów. Początkowo wytypowano panel 31 osób, a 13 ekspertów uczestniczyło ostatecznie w tworzeniu wspólnej definicji. Wśród autorów znaleźli się naukowcy dobrze znani w świecie treningu siłowego i nauk o wysiłku, między innymi Brad Schoenfeld, Eric Helms, Steven Fleck, Mikel Izquierdo, Stuart Philips, James Fisher i Anthony Turner. Reprezentowali ośrodki badawcze między innymi z Portugalii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Danii, Hiszpanii, Brazylii i Nowej Zelandii.

Wypracowana przez nich definicja sprowadza funkcjonalność treningu do poprawy możliwości człowieka zgodnie z jego indywidualnym celem, zarówno w sporcie, codziennym życiu, rehabilitacji, jak i treningu fitness. Pod uwagę powinny być brane wymagania konkretnego zadania oraz indywidualna reakcja danej osoby na trening.

Nie ma ćwiczeń funkcjonalnych i niefunkcjonalnych

Jednym z najciekawszych wniosków tej pracy jest odejście od sztywnego dzielenia treningu na funkcjonalny i niefunkcjonalny. Autorzy zwracają uwagę, że samo pojęcie „treningu funkcjonalnego” może być wręcz zbędne, ponieważ dobrze zaplanowany trening z definicji powinien służyć określonej funkcji.

Zamiast przyklejać etykietę do konkretnej metody, zaproponowano spojrzenie na trening poprzez kontinuum funkcjonalności. Oznacza to, że możemy zastanawiać się, w jakim stopniu określony trening odpowiada potrzebom danej osoby, zamiast próbować zdecydować, czy jest funkcjonalny albo nie.

To zmienia sposób patrzenia na dobór ćwiczeń. Sztanga może być świetnym narzędziem do budowania siły, maszyna może pozwolić precyzyjnie obciążyć określoną grupę mięśniową, kettlebell może sprawdzić się w pracy nad siłą i mocą, a proste ćwiczenie z masą własnego ciała może być najlepszym rozwiązaniem na danym etapie procesu. Żadne z tych narzędzi samo w sobie nie jest bardziej funkcjonalne od pozostałych.

Funkcjonalność zależy od celu

Ta sama metoda treningowa może mieć zupełnie inną wartość dla różnych osób. Ktoś wracający do sportu po zakończonej rehabilitacji będzie potrzebował innych bodźców niż osoba rozpoczynająca aktywność po kilku latach przerwy. Jeszcze inaczej będzie wyglądał trening osoby, która chce zwiększyć siłę albo przygotować się do konkretnej dyscypliny sportowej.

Nie oznacza to jednak, że każdy potrzebuje zupełnie innych ćwiczeń. Wiele podstawowych narzędzi będzie się powtarzało. Zmienia się sposób ich wykorzystania, obciążenie, objętość, poziom trudności oraz miejsce danego ćwiczenia w całym procesie.

Funkcjonalność nie polega również na odtwarzaniu jeden do jednego czynności wykonywanych w sporcie czy codziennym życiu. Biegacz nie musi wykonywać na siłowni wyłącznie ruchów przypominających bieganie. Trening może rozwijać siłę, moc, wydolność czy zdolność do tolerowania obciążeń, a dopiero później te cechy znajdują przełożenie na konkretną aktywność.

Tak podchodzimy do treningu w Dobrym Ruchu

Takie rozumienie funkcjonalności jest bardzo bliskie temu, jak pracujemy w Dobrym Ruchu w Słupsku. Najpierw interesuje nas człowiek, jego aktualne możliwości, doświadczenie, ograniczenia oraz to, czego oczekuje od treningu. Dopiero na tej podstawie dobieramy ćwiczenia i narzędzia.

Nie budujemy treningu wokół konkretnego sprzętu tylko dlatego, że określany jest jako funkcjonalny. W naszym studiu wykorzystujemy hantle, sztangi, kettlebelle, TRX, maszyny cardio, ciężar własnego ciała i wiele innych narzędzi. Ich zadaniem jest realizowanie konkretnego celu, a nie tworzenie określonego obrazu treningu.

Ma to szczególne znaczenie w treningu personalnym, gdzie cały proces możemy dopasować do jednej osoby i zmieniać go wraz z jej postępami. Inaczej rozpocznie pracę osoba wracająca po kontuzji, inaczej ktoś chcący poprawić codzienną sprawność, a jeszcze inaczej ktoś, kto chce rozwijać siłę lub przygotować się do sportu.

Trening personalny i zajęcia grupowe w Słupsku

Funkcjonalny trening nie oznacza jednak wyłącznie pracy jeden na jeden. Dobrze zaplanowane zajęcia grupowe także mogą rozwijać siłę, sprawność i wydolność. Różnica dotyczy przede wszystkim stopnia indywidualizacji.

Podczas treningu personalnego trener może podporządkować całą jednostkę konkretnej osobie. Na zajęciach grupowych pracujemy według wspólnej struktury, ale nadal możemy dopasowywać warianty ćwiczeń i obciążenie do poziomu uczestników. W Dobrym Ruchu prowadzimy oba rodzaje treningu, dzięki czemu forma pracy może odpowiadać zarówno potrzebom, jak i preferencjom ćwiczącego.

Nasze studio w Słupsku przy ul. Hubalczyków jest kameralnym miejscem przeznaczonym do treningu personalnego i pracy w grupach. Nie trzeba mieć wcześniejszego doświadczenia treningowego ani wiedzieć, które ćwiczenia będą najlepsze. Właśnie od tego jest trener i dobrze zaplanowany proces.

Trening ma mieć przełożenie

Ostatecznie właśnie to najlepiej opisuje funkcjonalność. Trening nie powinien być zbiorem przypadkowych ćwiczeń ani próbą pokazania jak najbardziej efektownych ruchów. Powinien rozwijać cechy, których potrzebuje konkretna osoba, i zmieniać się wraz z jej możliwościami.

Tak rozumiemy trening w Dobrym Ruchu. Najpierw określamy punkt wyjścia i cel, później dobieramy środki, kontrolujemy reakcję organizmu i stopniowo zwiększamy wymagania.

Nie szukamy najbardziej „funkcjonalnych” ćwiczeń. Szukamy rozwiązań, które mają funkcję właśnie dla Ciebie.

Chcesz trenować w ten sposób?

Jeżeli szukasz treningu funkcjonalnego w Słupsku, który ma konkretny cel i jest dopasowany do Twoich możliwości, zacznij od bezpłatnej konsultacji.

Wypełnij formularz. Oddzwonimy, krótko omówimy Twój cel, doświadczenie i ewentualne ograniczenia, a następnie zaproponujemy najlepszą formę treningu: personalną albo grupową.

Wypełnij formularz i umów bezpłatną konsultację.

Poznaj naszych trenerów

Chcesz trenować w ten sposób?

Zacznij od bezpłatnej konsultacji. Oddzwonimy, krótko omówimy Twój cel i zaproponujemy najlepszą formę treningu.