Medytacja? Nie czytaj o tym – po prostu to zrób!

Brak tagów 2 komentarzy

Tytuł dzisiejszego wpisu jest dosyć przekorny, bo zanim sama zdobyłam się na pierwsze próby medytacji, przeczytałam wiele książek i artykułów na ten temat. Ten czas, choć nie w pełni zmarnowany (to były zazwyczaj bardzo ciekawe książki!), mogłam z pewnością wykorzystać lepiej – np. zaczynając medytować.
Żeby nie prowokować Was do podobnego błędu dzisiejszy post będzie bardzo krótki!

SONY DSC

Jeśli, jednak koniecznie poszukujecie lektury na temat medytacji, to polecam: “Medytacja Vipassana w prostych słowach”. Możecie ściągnąć za darmo (tylko do własnego użytku) – TU. Bardzo przystępnie i z wieloma przykładami.

Nie chcecie czytać całej książki? Wolelibyście, żeby opowiedział Wam o tym ktoś, kogo “znacie”? Da się zrobić! Blogerki ostatnio często piszą o medytacji: Happyholic, Agata z Poczuj się lepiej – wie o czym pisze bo medytacji zaznała u źródeł, i ja także pokusiłam się o krótkie wprowadzenie. Jest nawet cały blog na ten temat – Light Mind! I książka autora bloga (anglojęzyczny) – “Light Mind: Mindfulness for daily living Padraig O’Morain.

Jeżeli zamiast czytać, wolicie zacząć medytować, absolutnie się z Wami zgadzam i zapraszam do wysłuchania trzech kilkuminutowych nagrań, podczas których moja Nauczycielka prowadzi krótkie medytacje. Jest to na prawdę dobre wprowadzenie a, zwłaszcza na początku, podążanie za czyimiś instrukcjami może okazać się bardzo pomocne!

WPROWADZENIE DO MEDYTACJI

SŁOŃCE W TOBIE

I coś dla chcących zmierzyć się ze swoimi lękami i nieco je “odczarować”:
PRZETWARZANIE STRACHU

Zapraszam!

 

2 Komentarzy:




Zostaw komentarz