Garść inspiracji pilatesowo-jogowych, czyli polecane blogi, artykuły i filmiki

Brak tagów 2 komentarzy

Ostatnio robiłam porządki w swoich ulubionych zakładkach i zdałam sobie sprawę, że mam tam sporą listę ciekawych stron, artykułów i blogów związanych z jogą i pilates. I doprawdy sama nie wiem, czemu jeszcze nie podzieliłam się z wami moją pilatesowo-jogową kolekcją. Czym prędzej nadrabiam niedopatrzenie!

bookmarksBlogi pilatesowe

Na początek strona amerykańskiego studio Pilates Tonic, na której znajdziecie mnóstwo ciekawych artykułów i krótkich filmików video, objaśniających podstawowe zasady wykonywania niektórych ćwiczeń np. aż trzyczęściowy dotyczący klasycznego, ale wcale niełatwego ćwiczenia roll-down: część 1, 2 i 3 lub, na przykład bardzo proste ćwiczenie na rozciąganie mięśni zginaczy bioder (TUTAJ podawałam inne przykłady).
Polecam, nawet osobom słabiej znającym język angielski, instruktorka mówi bardzo wyraźnie i na prawdę prostym językiem. Zawsze można potraktować to jako naukę angielskiego;)

Drugi anglojęzyczny blog, którego autorce zabrakło, niestety zapału do jego dalszego prowadzenia (szkoda bo te kilka artykułów które opublikowała jest na prawdę bardzo ciekawe) to Movement Insights.
Polecam zwłaszcza artykuły dotyczące pracy centrum: ten i ten . Na Pilates Tonic znajdziecie z resztą artykuł o podobnej tematyce.

Pilates po polsku

No dobrze, a co jeśli w ogóle nie znacie angielskiego? Polecam blog szkoły Dobry Pilates i artykuły o gorsecie siły, czyli Świętym Graalu Pilates oraz neutralnej postawie. Joanna prosto i z humorem wytłumaczy wam „Dlaczego pilates działa..”.

Do poćwiczenia (pilates i angielskiego) w domu

Dwie bardzo ciekawe propozycje dla osób, które chcą ćwiczyć same w domu to Pilates on Fifth (siostrzyczki potrafią zmęczyć ;) )oraz Pilates On-Demand. Niestety, obie płatne (jest jakaś opcja bezpłatna na początku, ale później i trzeba wykupić dostęp).
Na tych stronach znajdziecie coś w rodzaju biblioteki ćwiczeń i treningów. Można wybierać poziom trudności treningu, czas, cel ćwiczeń oraz przyrządy, z którymi chcemy ćwiczyć. Obie strony i filmiki – po angielsku.
Sama miałam kiedyś na próbę darmowy dostęp do Pilates on Fifth i mogę was zapewnić, że język angielski nie jest tu żadną barierą…no chyba, że to ja jestem tak zmotywowana ;)

Joga po polsku

Reprezentacja polskich blogów o jodze jest znacznie silniejsza niż o pilates, ale moim absolutnym faworytem jest Yogastyle4life. Agnieszka jest tłumaczką, dlatego swój blog prowadzi równocześnie w czterech językach – niemieckim, rosyjskim, angielskim i ojczystym – polskim!  Na jej blogu znajdziecie mnóstwo filmików z instrukcjami jak wykonać podstawowe i bardziej zaawansowane (oj czasem baaardzo zaawansowane) asany.
Jestem na prawdę pełna podziwu dla pracowitości, systematyczności i konsekwencji autorki. Nowe wpisy pojawiają się często i widać, że ich przygotowanie wymaga sporo czasu i zaangażowania.
Agnieszka oprócz tego, że jest tłumaczem przygotowuje się do roli nauczyciela jogi według metody Iyengara, dlatego jej wskazówki są bardzo precyzyjne, ale też przystępnie przekazane.

Mój drugi, ulubiony polski blog z joga w tle, to Poczuj się lepiej Agaty, która również żyje jogą i …tańcem na rurze ;)

Oraz odkryty przeze mnie dopiero wczoraj blog Moja przygoda z jogą również joginki o imieniu Agnieszka.

Nietypowa sesja jogi

Na zakończenie chciałam się z wami podzielić, sesją która mnie urzekła – jogi nago ;) Pozostaje pytanie, czy to piękne ciało to efekt jogi ;)? Po cichu na to liczę (i ćwiczę ;) )!

2 Komentarzy:




Zostaw komentarz