Czym jest pilates?

Brak tagów 7 komentarzy

Kolejny wpis miał dotyczyć kursu Body Control Pilates, w trakcie którego właśnie jestem, jednak to właśnie ten kurs skłonił mnie do przedefiniowania i ponownego zastanowienia się czym jest pilates, jakie są cele tej metody i jakie korzyści może nam ona zaoferować. Warto podkreślić, że podejście, które prezentuję poniżej i z którym się w pełni identyfikuję, to podejście metody Body Control Pilates. Inne kursy, które ukończyłam (kursu Body Control Pilates jeszcze nie ukończyłam, jestem dopiero w trakcie), trochę inaczej definiowały pilates i  stawiały inne cele przed instruktorami i uczestnikami…
Jeśli zatem, razem ze mną chcecie przyjrzeć się tej metodzie, zapraszam do czytania.

Featured

Prawidłowa postawa

Metoda pilates to przede wszystkim reedukacja, nauka prawidłowej postawy ciała, zarówno w pozycjach statycznych, jak i w ruchu. Celem ćwiczeń jest przywrócenie równowagi mięśniowej. Równowaga ta może zostać zachwiana zarówno przez czynniki wewnętrzne, takie jak predyspozycje genetyczne, choroby, ale także przez te płynące z otaczającego nas środowiska. Dlatego, trening pilates docenią osoby, które prowadzą siedzący tryb życia, bardzo zestresowane, po kontuzjach, a także te intensywnie uprawiające inne dyscypliny sportu.

Pilates a stretching

Kiedy nasza postawa nie jest prawidłowa, a stawy na co dzień nie znajdują się w prawidłowym położeniu, jedne mięśnie ulegają rozciągnięciu, inne natomiast skracają się nadmiernie. Zazwyczaj zauważamy to dopiero, kiedy pojawia się ból. Wtedy, z zapałem rzucamy się na rożne zajęcia mające pomóc nam rozciągnąć „przykurczone” mięśnie. Zapisujemy się na stretching, albo sami w domu zaczynamy się rozciągać. Skoro, jednak nie zmienia się przyczyna problemu, czyli nasza postawa, a stawy nadal znajdują się w złym ułożeniu, to godzina lub dwie tygodniowo nie są w stanie odwrócić skutków naszej codziennej aktywności.
Dlatego, pilates – korygując postawę – likwiduje przyczynę przykurczonych mięśni, a nie tylko leczy objawy.

Pilates dla zdrowych stawów

To, także jedna z najzdrowszych i najbardziej korzystnych dla naszych stawów aktywności! Dlatego, w Wielkiej Brytanii nauczycieli pilates uważa się podobno za tańszą opcję dla rehabilitacji (ale tam poziom wykształcenia i weryfikacji umiejętności nauczycieli jest na bardzo wysokim poziomie). Stąd, także w Polsce pilates kojarzony jest z ćwiczeniami „na zdrowy kręgosłup”.
Podejście szkoły Body Control Pilates w ogóle koncentruje się na ruchu w stawach podczas wykonywania ćwiczeń, a nie tak jak w innych metodach na celowym angażowaniu konkretnych mięśni. Prawidłowy ruch w stawie można osiągnąć właśnie poprzez zaangażowanie właściwych mięśni – i to jest to co instruktor może zaobserwować i korygować na zajęciach (w przeciwieństwie do obserwacji czy dane mięśnie są odpowiednio napięte, czy nie – po pierwsze bo to dosyć trudno obserwowalne na zajęciach grupowych, a po drugie subiektywne!). Z tego też powodu metoda ta przynosi tak dobre rezultaty jeśli chodzi o korektę wzorców ruchowych.

Przez koncentrację do relaksu

W klubach fitness pilates klasyfikowany jest jako zajęcia „body&mind”, cokolwiek autorzy takiej klasyfikacji mieli na myśli, pilates faktycznie wpływa na nasze samopoczucie psychiczne. Wyobraźcie sobie, że przez 60 minut zajęć, w każdym ćwiczeniu musicie koncentrować się na utrzymaniu prawidłowej postawy, na którą składa się wiele elementów. Kiedy już w tej pozycji jesteśmy, dodajemy drobną komplikację – ruch ;) Wtedy na prawdę musimy być bardzo skupieni! Jeśli się na chwilę zdekoncentrujemy, to odbije się na jakości wykonywanych przez nas ćwiczeń i gwarantuję, że obecność i korekty nauczyciela (dobrego!) skutecznie odciągną nas od natrętnych myśli ;)
Jakby było mało, do ruchu dochodzi jeszcze płynny, świadomy i skoordynowany z ruchem oddech. Ułatwia on i stabilizuje ruch, ale także pomaga się zrelaksować.
Po takiej godzinie oderwania od codzienności, faktycznie łatwiej się zrelaksować i złapać dystans do różnych problemów.

Świadomość ciała

Inaczej czucie głębokie, pod wpływem korekt i feedbacku dawanego przez nauczyciela, a także koncentracji na ułożeniu własnego ciała, bardzo poprawia się dzięki ćwiczeniom pilates. Często nie zdajemy sobie sprawy, że np. nasze barki nie znajdują się na tej samej wysokości, albo jeden z boków naszego ciała jest skrócony. Układamy się na macie, sądząc że znajdujemy się w prawidłowym ułożeniu, a nauczyciel poprawia nas, lecz zamiast czuć poprawę, wydaje nam że leżymy krzywo. To właśnie przez to, że nieprawidłowe wzorce ruchowe, tak często powtarzane, zaburzyły nasze czucie głębokie i sprawiły, że złą postawę odczuwamy jako prawidłową. Nawet jedna godzina ćwiczenia pilates w tygodniu może pomóc przywrócić tę świadomość ciała.

Siła i wytrzymałość

Część klientów przychodzi na zajęcia z nastawieniem na jak największy wycisk i początkowo nie mogą zrozumieć czemu najpierw muszą poświęcać swój czas na prawidłowe ustawienie ciała. W przeciwieństwie do treningu na siłowni, czy na zajęciach typu TBC,  w pilatesie zaczynamy od ustawienia prawidłowej postawy (na to kładziony jest główny nacisk), ponieważ nie chcemy budować siły i wytrzymałości mięśni w nieprawidłowym ułożeniu stawów. Nieprawidłowa postawa powoduje nieprawidłowy ruch i nieodpowiednie zaangażowanie mięśni, co może pogłębiać już i tak istniejące nierównowagi mięśniowe. Stąd już tylko krok do kontuzji i bólu. Dlatego, pilates z jego reedukacyjną rolą jest doskonałym uzupełnieniem innych treningów.

7 Komentarzy:



  • Agata Ucińska 03 Jan 2015

    Ha, byłam dziś na Twoim blogu, żeby sprawdzić czy nie napisałaś czegoś o pilatesie :D Bardzo mnie to zaczęło interesować :)

  • Iza 04 Jan 2015

    Bardzo ladnie Pani to opisala. Prosimy o wiecej takich artykulow.

  • Zuza 18 Jan 2015

    Hej :)
    Miałam trochę kontaktu z pilatesem i bardzo lubię te ćwiczenia. Zdecydowanie Twój artykuł Paulino zachęca mnie do rozważenia regularniej praktyki!

  • Natalia 29 Jan 2015

    Jak dla mnie pilates to ciężki orzech do zgryzienia. Może się mylę, ale jak dla mnie wszystko zależy od prowadzącego. Swego czasu zetknęłam się kilkukrotnie z tymi zajęciami i za każdym razem wychodziłam zniesmaczona, miałam wrażenie że to co zostało mi zaserwowane to jakiś zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych dla osób z różnego rodzaju problemami ruchowymi. Aż pewnego razu natknęłam się na pewną dziewczynę która w prowadzenie tych zajęć wkładała tyle pasji, że naprawdę nie dało się zarazić jej zamiłowaniem do tych ćwiczeń. Tłumaczyła wszystko po kolei co i dlaczego robimy i przede wszystkim JAK mamy to robić, żeby było poprawnie. I w tym momencie pilates przestał być już dla mnie bezsensownym leżeniem na macie i powolnym machaniem nogami, a zaczął być zestawem bardzo dobrze przemyślanych ćwiczeń. Prowadząca bardzo skupiała się na oddychaniu, na kontrolowaniu mięśni brzucha i chyba dlatego tak mnie to wciągnęło, bo nie było kolejnym zestawem gotowców które możesz wykonywać bezmyślnie oglądając w tym czasie serial, ale naprawdę trzeba było się skupić i cały czas kontrolować. Chodziłam na te zajęcia zwykle 2-3 razy w tygodniu, rano przed uczelnią i był to wspaniały sposób na rozpoczęcie dnia. Potem zmieniła się prowadząca i niestety czar prysł ;)
    _________
    Natalia, http://www.pieceofsimplicity.blogspot.com

    • Paulina Sowa 01 Feb 2015

      Tak, to zawsze zależy od prowadzącego. Można pokochać, można się zrazić ;)
      A pamiętasz może, kto prowadził te zajęcia?

Zostaw komentarz