Kiedy zaczynałam swoją przygodę z pilatesem, miałam szczęście trafić na nauczycielki, które podczas zajęć odwoływały się do mięśni dna miednicy i starały się nauczyć nas aktywacji tego tajemniczego obszaru. Poźniej, eksplorując kolejne kluby fitness odkryłam, że instrukcje dotyczące napinania tych mięśni wcale nie są takie częste i zazwyczaj zastępuje je bardziej ogólna komenda „napnij brzuch”. Dla 99% uczestników „napnij brzuch” oznacza wciągnięcie brzucha, a nie o to tu wcale chodzi.

Instruktorzy pilates, podobnie jak każdy inny zawód, mają swój własny żargon. Jeśli, chodzicie już jakiś czas na zajęcia, to zapewne udało Wam się go rozszyfrować, ale jeśli dopiero zaczynacie niektóre zwroty mogą wydawać się odrobinę tajemnicze. Guzy kulszowe? Kolce biodrowe? Chcecie się dowiedzieć gdzie się znajdują? A może już nie raz słyszeliście te zwroty i wolicie upewnić się, czy dobrze lokalizujecie je w Waszym ciele? W obu przypadkach zapraszam do lektury dzisiejszego posta.

W artykule u Life Manager-ki pisałam o tym, jak zacząć przygodę z pilatesem. Zachęcałam, aby na początek wybrać zajęcia grupowe lub trening personalny, ponieważ kontakt z nauczycielem jest bardzo ważny dla zrozumienia zasad pilates. Dzisiaj, zaś przekażę Wam kilka wskazówek, jak zorganizować samodzielny trening w domu.
Jak przygotować miejsce, skąd czerpać pomysły na ćwiczenia i jaki sprzęt może okazać się potrzebny. 

Wydawać by się mogło, że oddychać umiemy wszyscy. W toku życia uczymy się chodzić, mówić, pisać, czytać, ale oddychamy automatycznie, od chwili narodzin. Z tego powodu na co dzień zupełnie zapominamy o oddechu, a kiedy przychodzimy na zajęcia w rodzaju pilates, czy joga i nauczyciel każe nam skupić się na oddechu, nagle zaczyna brakować nam powietrza, a oddech okazuje się płytki i nerwowy. Dlatego, na niedzielne popołudnie przygotowałam dla Was zestaw trzech ćwiczeń, które pomogą Wam lepiej poczuć oddech w swoim ciele.

Jeśli całe dnie spędzacie w pozycji siedzącej. Jeśli zza biurka przesiadacie się do samochodu, a później ostatkiem sił padacie na kanapę (lub co gorsza siadacie za biurkiem żeby dalej pracować), to dzisiejszy zestaw ćwiczeń jest odpowiedni dla Was.
Jeśli jednak biegacie, dużo jeździcie na rowerze, albo wypacacie stres na siłowni, wtedy ten zestaw ćwiczeń…. również będzie dla Was idealny! Zapraszam na matę!