W zeszłym roku, kiedy zastanawiałam się jak nazwać ten blog, przyszła mi do głowy nazwa Dobry Ruch. Pierwszym, co wtedy zrobiłam było sprawdzenie, czy już ktoś takiej nazwy nie używa. Wrzuciłam, więc w wyszukiwarkę hasło „dobry ruch pilates”, a wyniki wyszukiwania były dla mnie podwójnie szczęśliwe.
Po pierwsze okazało się, że jeszcze nikt nie wpadł na podobną nazwę – zatem mogłam tak nazwać swój blog. Drugim ważnym efektem wyszukiwania była szkoła Dobry Pilates, szczęśliwie mieszcząca się w Warszawie.
Tamtego dnia otworzyły się przede mną dwie interesujące perspektywy – prowadzenie bloga oraz poznanie metody Body Control Pilates, która zmieniła moje postrzeganie ćwiczeń pilates.

Wynajęłam salę, kupiłam maty, udało mi się znaleźć i zamówić piłeczki i w końcu mogę oficjalnie zaprosić na grupowe zajęcia pilates. Szczegóły w poście i zakładce Zajęcia.

Odkąd ćwiczę pilates, zwiedziłam wiele klubów fitness w Warszawie. Miałam okazję ćwiczyć z kilkunastoma instruktorami pilates/jogi i zauważyłam pewne rozbieżności dotyczące tego, jak różni nauczyciele układają uczniów w pozycji leżenia na plecach. A, że jest to pozycja wyjściowa dla wielu klasycznych ćwiczeń pilates (a także jogi), więc pytanie który sposób jest tym właściwym, wydaje mi się ważne.
Od czasu moich rozmyślań na ten temat minęło sporo czasu, po drodze zrobiłam kurs instruktorski, dużo czytałam, brałam udział w warsztatach, popytałam znajomych instruktorów, których cenię i dziś mogę podzielić się z wami wnioskami.

Ani w szkole, ani na studiach, nie mamy zazwyczaj komfortu wyboru nauczycieli. W pracy trafiamy na szefa i też, oprócz zmiany pracy, nic z tym nie możemy zrobić. Za to na zajęciach fitness, pilates, jogi… to co innego! Tu w końcu możemy sami zadecydować, od kogo chcemy się uczyć i z kim chcemy się wspólnie „pomęczyć” na zajęciach. Wybór odpowiedniego nauczyciela jest ważny, ponieważ od niego często zależy czy utrzymamy daną aktywność i będziemy chętnie chodzili na zajęcia, czy się szybko zniechęcimy. Jak go dokonać? Na co zwrócić uwagę?

Chcesz zacząć się ruszać, myślisz o jodze, a może rozważasz zapisanie się na pilates. Nie wiesz jednak czego się spodziewać, jak wyglądają takie zajęcia? A może już chodzisz np. na pilates i zastanawiasz się, czy nie spróbować jogi?
Jeśli chcesz dowiedzieć się co różni te dwie metody koniecznie przeczytaj ten wpis. Bez wchodzenia w szczegóły historyczne i metodologiczne obu metod, ale z perspektywy zwykłego uczestnika zajęć przedstawiam podstawowe różnice między pilates i jogą.