Termin, aby podsumować moje noworoczne wyzwanie jogowe minął już jakiś czas temu…a dokładniej z końcem stycznia. W połowie stycznia za cel postawiłam sobie ćwiczyć jogę codziennie do końca miesiąca. Pewnie spodziewacie się, że skoro nie było podsumowania na koniec miesiąca, to nie udało mi się dokończyć wyzwania. Nic z tych rzeczy! Pomimo grypy, która dopadła mnie po dwóch tygodniach codziennych sesji na macie, udało mi się nie tylko dokończyć wyzwanie, ale nawet je przedłużyć.
Dlaczego przedłużyłam wyzwanie? I jakie są skutki takich codziennych treningów? O tym w dzisiejszym wpisie.

05 10 2013

Dobry Ruch na FB

Brak tagów 0 Komentarzy

Kilka dni zastanawiania się, kilkanaście minut kliknięć, kilka głębszych, uspokajających oddechów i Dobry Ruch jest na Facebook’u! Zapraszam.

fb