Przed świętami, jak to przed świętami dużo kobiet odda się akrobatyce domowej (mężczyzn mam nadzieję również, ale nie o nich ten post). Mycie okien, podłóg, przebieżka po supermarkecie i targanie kilogramów świątecznych zakupów. Później „połamane”, obolałe, ale niezwykle z siebie dumne, będą się chwaliły rodzinom i koleżankom, jak to „poćwiczyły” przy okazji porządków („Ja to nie potrzebuję już na żaden fitness chodzić, najlepszy fitness to mam w domu!”).

Dla osób zainteresowanych moimi zajęciami pilates w Domu Kultury na Działdowskiej mam, niestety złą wiadomość – tych zajęć już nie będzie. Za to dobra wiadomość jest taka, że prowadzę zajęcia pilates w nowo otwartym studio MOC Oddechu na Starej Ochocie i tutaj wybór zajęć i godzin jest dużo większy.

Czerwiec przyniósł więcej atrakcji niż się spodziewałam, a weekendowy wyjazd do Austrii był jedną z nich.
Pojechaliśmy we czwórkę. Troje paralotniarzy i ja – “nielot”, więc cel podróży był jeden – latać jak najwięcej, jak najdalej i jak najwyżej. Ja miałam zamiar cieszyć się widokami, zobaczyć nowe miejsce, zrelaksować się nad jeziorem przy kempingu i być może coś więcej…

W związku ze skróceniem czasu pracy Domu Kultury na Działdowskiej  – nasze zajęcia na czas wakacji (od 19 czerwca do 30 września) również zostają zawieszone. Do treningów wracamy dopiero w październiku.
Osoby chętne do kontynuacji treningów w okresie wakacyjnym zapraszam do Gimnazjum nr 112, ul. Solipska 17/19 (Warszawa Włochy), gdzie w lipcu we wtorki o godzinie 19:00 prowadzić będę zajęcia pilates oraz w czwartki o 18:19 – jogę. Od sierpnia wraca Mary Białecka, którą w lipcu mam przyjemność zastępować :).

Wynajęłam salę, kupiłam maty, udało mi się znaleźć i zamówić piłeczki i w końcu mogę oficjalnie zaprosić na grupowe zajęcia pilates. Szczegóły w poście i zakładce Zajęcia.